Auto, którego nie kupi kobieta

Z mężczyznami przy zakupie samochodu, przynajmniej jeśli idzie o dilera, sprawa jest o wiele prostsza. W przypadku faceta liczy się marka, komfort, styl oraz… jego ego, zatem to, na czym każdy doświadczony sprzedawca (przeważnie to mężczyźni) zna się z autopsji. W przypadku zaś kobiet, to w sumie nie wiadomo…


Chociaż, wbrew utartym przekonaniem, jest tu kilka stałych elementów, które należy uwzględnić w procesie sprzedaży. Po pierwsze, nie należy kobietę zarzucać informacjami technicznymi typu: opony o takich a takich parametrach, felgi znowu takich a takich, a wał korbowy… Nie, lepiej nie, to poważny błąd.
Po drugie, nie należy silić się na wymienianie wszystkich marek związanych w taki czy inny sposób z przemysłem samochodowym. Kobieta raczej ich nie zna, a jeśli nawet tak, to niewiele ją to obchodzi – ma jeździć i już. Gdy usłyszy więc tą całą litanię – Volvo, Bridgestone, Tirendo, Michelin, to w pewnym momencie uzna nas po prostu za aroganta, który chce jej wykazać ignorancję.
Po trzecie, przenigdy nie mówmy, że ten właśnie samochód został specjalnie stworzony dla kobiet. Wtedy bowiem nasza klientka stwierdzi, że traktujemy ją pobłażliwie i nawet nie popatrzy na oferowany model, nie wspominając już o zakupie.
Co więc powinien doświadczony sprzedawca samochodów mówić kobiecie? Tego nie wiemy, dlatego skupiliśmy się na tym, czego nie powinien. Ale jeśli ktoś ma jakieś refleksje albo sprawdzone informacje na ten temat, chętnie udostępnimy mu nasze łamy, aby mógł się podzielić swą wiedzą z naszymi czytelnikami.

Wydrukuj ten wpis Wydrukuj ten wpis
Możesz zostawić wiadomość, lub informacje zwrotną (trackback) do własnej strony.

Jedna odpowiedź dla “Auto, którego nie kupi kobieta”

  1. Robert napisał(a):

    „Co więc powinien doświadczony sprzedawca samochodów mówić kobiecie? Tego nie wiemy”

    Samokrytyka doskonała. Nie znam się, ale się wypowiem

Zostaw odpowiedź

 

Powered by WordPress