Mało czasu do matury 2014

Egzaminy ustne zostaną przeprowadzone już od 5 maja, także do tego ważnego dnia zostało już bardzo mało czasu. Czy to dobry czas, aby zacząć intensywną naukę? Czy może lepiej będzie odpuścić już sobie i na luzie podejść do egzaminu?

Najgorsze, co można zrobić, to popaść w panikę i całkowicie zrezygnować z nauki, ale o zarywaniu nocy lepiej zapomnieć, bo miesiąc do tak ważnego egzaminu, to zdecydowanie za mało na opanowanie kilku kluczowych przedmiotów.

W przypadku matury liczy się systematyczność, dlatego tuż przed nią lepiej postawić na małe wyrywkowe powtórki materiału niż szaleństwo nadrabiania braków – nie ma się, co oszukiwać – programu języka polskiego z liceum nie da się nauczyć między obiadem, a kolacją, nawet, gdy święta za pasem i dni wolnych będzie trochę więcej.

Uzupełnianie braków i powtórka najważniejszych faktów owszem, ale zdecydowanie odradzamy wypijania hektolitrów kawy, bo 20 godzin na dobę czytać, uczyć się i powtarzać. Na to jest już za późno.

W obecnym czasie lepiej rozglądać się za innymi możliwościami edukacyjnymi, które ułatwią nam start na uczelni, a może i w pierwszej pracy. Mowa tu o językach obcych, bez których bardzo trudno będzie uzyskać zatrudnienie. Płynna wymowa oraz pisownia w przynajmniej jednym języku to podstawa. Język angielski, język niemiecki, francuski, rosyjski, a coraz częściej i chiński czy duński, to te najbardziej preferowane przez potencjalnych pracodawców. Im bardziej oryginalny tym lepiej. Kursy językowe to nie tylko te podzielone na poziomy dla początkujących czy zaawansowanych, ale coraz częściej także te nastawione na poszczególne branże (język angielski medyczny, biznesowy, techniczny, itd.) – więcej o tym pod tym linkiem.

Sprawdź, czy Twoje podstawy z języka angielskiego są wystarczające.

, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *